Szukaj
  • centrumperspektywa.com

Gdy mężczyzna jest ofiarą przemocy domowej…

Mężczyzna bity lub maltretowany psychicznie przez kobietę, to w naszej kulturze często powód do kpin i żartów. Wielu znosi ją, nie szukając pomocy, bo przyznanie się do bycia ofiarą przemocy ze strony żony czy partnerki wciąż uchodzi za powód do wstydu. Dziś wiemy już, że panowie bywają ofiarami przemocy równie często jak kobiety. Co zatem czuje maltretowany mężczyzna?



Czym jest przemoc, jej rodzaje i przejawy

Polacy w ogóle mają problem z określeniem, czym jest przemoc domowa. Kilka lat temu przeprowadzono badanie, z którego wynikało, że dla większości respondentów (83 proc.) ma ona miejsce dopiero, gdy u ofiary widać ślady na ciele. Wielu respondentów nie za bardzo potrafiło zdefiniować przemoc i wskazać, od czego się zaczyna. Wielu uznało, że jednokrotne uderzenie partnera nią nie jest, podobnie jak wyzwiska wypowiadane w złości podczas kłótni, czy "lekkie" szarpanie lub popychanie. Wśród badanych panowało zdecydowanie większe przyzwolenie na przemoc wobec mężczyzn, a "pewne okoliczności miały ją wręcz usprawiedliwiać".


Tymczasem, zgodnie z przepisem art. 2 ust. 2 Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, należy ją rozumieć poprzez "jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste członków rodziny, w szczególności narażające te osoby na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, naruszające ich godność, nietykalność cielesną, wolność, w tym seksualną, powodujące szkody na ich zdrowiu fizycznym lub psychicznym, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne u osób dotkniętych przemocą".


Mężczyźni najczęściej doświadczają ze strony kobiet przemocy emocjonalnej, gdyż z przemocą fizyczną łatwiej jest im sobie poradzić – przytrzymać agresywną kobietę lub zatrzymać cios. Trudniej jest im natomiast znosić przemoc psychiczną, składową każdego rodzaju przemocy. Kobiety najczęściej poniżają partnera, upokarzają publicznie np. w obecności kolegów, żartują z męskości i spraw dotyczących sfery seksualnej. Często również komentują wygląd, sposób ubierania się, „nieudolność” finansową, przeszukują portfel, wydzielają pieniądze (nierzadko zarobione przez samych panów) – a wszystko po to, żeby obniżyć samoocenę i mieć jeszcze większą kontrolę. Kolejnym elementem przemocy psychicznej może być zabranianie mężczyźnie spotkań z kolegami, wykluczenie z roli ojca, nastawianie dzieci przeciwko partnerowi, czy szantażowanie seksem.


Bez wątpienia przemoc uderza w poczucie męskości, własnej wartości oraz poczucie bezpieczeństwa. Mężczyzna, który jest ofiarą, zwykle stara się sam radzić sobie z sytuacją, niekiedy konstruktywnie, a niekiedy destrukcyjnie, pogrążając się jeszcze bardziej. Mężczyźni często dopiero wtedy szukają pomocy u specjalisty, kiedy ich stan zdrowia się pogarsza, a lekarz nie znajduje fizycznej przyczyny dolegliwości, takich jak np. duszności, kołatania serca, skoki ciśnienia, omdlenia.

Długotrwałe bycie ofiarą przemocy prowadzić może do depresji, nerwicy i stanów lękowych a niekiedy nawet do myśli i prób samobójczych.



Kim jest mężczyzna doświadczający przemocy

Mężczyzna będący ofiarą kobiecej przemocy to osoba, którą cechuje niskie poczucie własnej wartości, strach i osamotnienie. Towarzyszy mu silne poczucie alienacji społecznej, naznaczonej stygmatem słabości i podporządkowania. Mówiąc o tym, co go spotkało, o bezsilności i lęku, używa formy bezosobowej i nie potrafi przyznać, że to on jest ofiarą. Mówi np. „Jak człowiek jest ciągle krytykowany i ośmieszany…”, co jest wyrazem dystansowania się od bólu i cierpienia. Taki sposób wysławiania może się również wiązać z obroną przed bardzo zagrażającą myślą: "Tak, jestem ofiarą przemocy, a ofiara jest słaba i sobie nie radzi". O swoich uczuciach i przeżyciach nie mówi prawie wcale.


Nieprzyznawanie się do bycia ofiarą przemocy w pewnym stopniu wynika z modelu wychowania. Chłopców uczy się, że muszą być silni i nie mogą okazywać słabości. I gdy szukają pomocy, spotykają się często z niezrozumieniem. Z reguły ukrywają fakt, że doznają przemocy ze strony kobiety, ponieważ sądzą, iż inni mężczyźni nie mają takich kłopotów jak oni. Wstydzą się poprosić o pomoc z zewnątrz lub uznają, że ona im się zwyczajnie nie należy, bo z kobietą powinni umieć poradzić sobie sami. Aby ochronić swoją samoocenę, często umniejszają znaczenie przejawów używanej wobec nich agresji, a w rezultacie zamykają się w sobie popadając w stany depresyjne, poczucie osamotnienia i bezradności, prowadzące do poważnych problemów ze zdrowiem. Na ogół też odmawia się im statusu ofiary, chociaż w wielu przypadkach są to troskliwi i wrażliwi małżonkowie oraz dobrzy ojcowie, którzy starają się dbać o rodziny, pomagać w obowiązkach domowych i zapewniać finansowe bezpieczeństwo.


Co warto podkreślić, mężczyźni będący ofiarami przemocy domowej pochodzą ze wszystkich sfer społecznych, co oznacza, że tego rodzaju przemoc nie występuje tylko w rodzinach patologicznych lub dysfunkcyjnych.


Kim jest kobieta stosująca przemoc

Jak wiadomo, po wyładowaniu agresji , podobnie u kobiet jak i u mężczyzn, zazwyczaj pojawia się ulga i pewnego rodzaju satysfakcja, porównywalna z zaspokojeniem seksualnym. Dlatego uważa się, że jedną z przyczyn zadawania przemocy partnerom mogą być problemy natury seksualnej. Brak satysfakcji seksualnej, różnica poziomu libido, a także potrzeba nowych bodźców przy braku zrozumienia ze strony mężczyzny, może wywoływać frustrację, a co za tym idzie - zachowania agresywne.


Już Freud podkreślał, że frustracja kobiet i nieświadome poczucie bycia gorszą od mężczyzny, może wywoływać takie skutki jak narcyzm, niskie poczucie moralności i sprawiedliwości, a przede wszystkim typową mizoandrię, czyli nienawiść do wszystkich mężczyzn.

W późniejszych latach teorię Freuda zastąpiły inne hipotezy, łączące kobiecą agresję wobec panów, z relacją z ojcem, a dokładnie brakiem lub niedostateczną jego obecnością w życiu kobiety. Jeżeli bowiem obraz ojca, najważniejszego pierwszego mężczyzny w życiu, jest agresywny, chłodny, część kobiet może wybrać bierność, wchodzić w związki z mężczyznami podobnymi do ojca, a reszta z nimi walczyć. Skłonność kobiet do przemocy może też wynikać z braku równowagi praw, obowiązków i ról obu płci.


Nie bez znaczenia mogą być również traumatyczne wydarzenia z przeszłości kobiety t.j. doświadczenie wykorzystywania seksualnego, narażenie na długofalowy seksizm ze strony współpracownika lub szefa, wyśmiewanie przez partnera seksualnego. Nie uporanie się z taką traumą może skutkować „szukaniem zemsty” na każdym przedstawicielu płci przeciwnej.


Jednak bez względu na przyczynę pojawienia się agresji u kobiet, przemocy nie można usprawiedliwiać, gdyż przemoc zawsze jest złem a jej konsekwencje długofalowe i destrukcyjne dla wszystkich wokół.


Jak radzić sobie z przemocą partnera

Pod względem prawnym mężczyzna staje wobec dwóch zasadniczych przeszkód: po pierwsze – niezwykle trudno jest mu udowodnić, że jest ofiarą, a po drugie – nikt mu nie zapewni, że on i jego dzieci będą we właściwy sposób chronione. Większość mężczyzn nie reaguje na przypadki przemocy wobec nich. Często ta cisza jest spowodowana lękiem przed ośmieszeniem oraz przekonaniem, że jego partnerka nie będzie ukarana, a jemu samemu nie będzie udzielona pomoc. Nawet kiedy mężczyzna udowodni, że jest ofiarą, to i tak musi postąpić według niepisanej zasady, że to on ma opuścić dom. Jest więc oddzielony od dzieci i często ma trudności w utrzymywaniu z nimi regularnego kontaktu. Faktycznie to on jest traktowany jako sprawca, a nie jako ofiara.


Początkowo mężczyźni próbują różnych sposobów na własną rękę, żeby ochronić się przed przemocą ze strony żony. Często w momencie ataku nie odpowiadają na agresję, nie odzywają się i wycofują, nie chcąc swoim zachowaniem przyczyniać się do jeszcze silniejszych wybuchów. Czasem próbują rozmawiać wybierając „dobry moment”, kiedy emocje już opadły, a partnerka jest w dobrym nastroju. Kobiety zwykle wtedy odmawiają takiej rozmowy, co spotyka się z jeszcze większym niezrozumieniem mężczyzny zaistniałych zdarzeń i przeżyć, czego konsekwencją staje się dojmujące przeświadczenie o bezskuteczności jego starań, poczucie bezradności i braku wpływu.


Podstawową sprawą w takiej sytuacji jest poszukanie pomocy i wsparcia u innych, pokonanie wstydu i odrzucenie przekonania, że „skoro sobie nie radzę, to znaczy że jestem słaby i mało wartościowy”.

Należy dać sobie prawo do skorzystania ze wsparcia innych oraz przyznać się do ograniczeń we własnej wiedzy, umiejętnościach i wpływie.



Sprawdź czy jesteś ofiarą przemocy i poszukaj pomocy

Czy zdarza się, że ktoś Tobie bliski:

*Popycha, policzkuje, bije, szarpie Ciebie

*Traktuje w sposób, który Cię rani

*Obrzuca Cię obelgami, wyzwiskami

*Zmusza do robienia rzeczy, które są dla Ciebie poniżające

*Kontroluje w pełni wszystkie wydatki w domu i każe Ci prosić o pieniądze

*W przypływie złości niszczy Twoją własność

*Oboje uważacie, że to Twoja wina

*Skłania Cię do kontaktów seksualnych, mimo że nie masz na to ochoty

*Grozi, że zrobi Tobie i twoim bliskim krzywdę, zabije, zrani

*Uważa, że zasługujesz na takie traktowanie

*Uważa, że wszystkie powyższe rzeczy robi dla Twojego dobra


Jeśli odpowiedziałeś twierdząco chociaż na jedno pytanie, istnieje ryzyko, że doznajesz przemocy ze strony bliskiej Ci osoby.

Jeżeli nie wiesz, co zrobić, gdzie szukać pomocy skontaktuj się.

43 wyświetlenia

518-965-135

Warszawa Wola, ul. Sokołowska 11/8

(Metro Młynów)