Szukaj
  • centrumperspektywa.com

Relacje matki i córki - wyjątkowa więź

Aktualizacja: 22 lut 2019

Relacja matki i córki to wyjątkowy rodzaj więzi. Obie są ze sobą blisko, kochają się, wspierają, w pewnym sensie są od siebie wzajemnie uzależnione, ale także silnie rywalizują ze sobą.

W dojrzałych relacjach matek i córek, ta więź jest rozwojowa, pozwala matce czuć się potrzebną, a córce umożliwia rozwinąć skrzydła. Niestety, doświadczenie terapeutyczne pokazuje, że w tej ważnej relacji jest często dużo niezdrowych emocji, oczekiwań, lęku. Matki bywają zaborcze, córki zbuntowane.



Najczęściej zgłaszanym problemem przez córki jest potrzeba odseparowania się od matki, którą blokuje poczucie winy – z jednej strony chęć życia po swojemu, z drugiej silna potrzeba akceptacji własnych wyborów przez matkę. Matki natomiast często zgłaszają niezrozumienie dla dużej ilości złości kierowanej w ich stronę przez córki a także niemożność pogodzenia się z tym, że córka chce z nimi spędzać mniej czasu, nie zwierza się, jak kiedyś i ma tajemnice.


Warto podkreślić, że ważna jest nie tylko relacja z realną matką, ale też z matką wewnętrzną każdej córki, jakąś o niej opowieścią, klimatem emocjonalnym, silnym wspomnieniem. Bo choć możemy mieć w głowie obraz idealnej matki, to w realnym świecie jesteśmy skazani na rozczarowanie, gdyż oczekiwanie jakie mamy w stosunku do niej jest nierealistyczne. Często chcemy bowiem jednocześnie rzeczy, które są nie do pogodzenia, a wtedy już łatwo o żal, złość i rozczarowanie.

Przykładem może być nastoletnia córka, która z jednej strony chciałaby, żeby jej matka była mądrym oparciem, autorytetem, wiarygodnym drogowskazem, a z drugiej - żeby w nic się nie wtrącała, zostawiła jej całkowitą wolność.


Trudność w relacji może pojawić się również wtedy, gdy córka czuje presję ze strony matki - "Bądź taka jak ja, tylko lepsza", "Bądź tym, kim mnie się nie udało być". Może to oznaczać, że matka ma poczucie niespełnienia i może chcieć, by dziewczynka była taka, jaka ona chciała być, albo, żeby naprawiła jej błędy. Taka sytuacja nie jest rozwojowo korzystna dla dziecka, gdyż utrudnia mu kontakt z samym sobą, a tym samym dotarcie do własnych pragnień i aspiracji.


W relacji matki z córką bardzo wiele zależy od osobistej dojrzałości matki, jej poczucia spełnienia w związku małżeńskim oraz integracji płciowej. Wpływ na stosunek matki do córki może mieć również to, czy córka była dzieckiem chcianym i oczekiwanym, czy też przyjętym niechętnie, z lękiem i złością, w poczuciu zagrożenia/zniszczenia swoich planów życiowych. Czy chciała mieć córkę czy syna. Czy była otwarta na obie możliwości.


W toksycznej relacji matki z córką, starsza kobieta traktuje młodszą jako swoje przedłużenie, czyli nieświadomie pragnie, by młodsza była lepszą wersją jej samej. To, czego nie zrobiła matka w swoim życiu, chce aby dokonała jej córka.

Nie jest też dobrze dla córki, gdy matka, sama niepewna siebie i swojej kobiecości, oczekuje zachwytu dziewczynki jako czegoś, czym sama się karmi. Jeżeli zacznie tego wymagać, jako czegoś oczywistego, trudno jej będzie znieść czas, gdy córka zacznie się buntować.


Nie będzie potrafiła dostrzec, że ten okres buntu jest potrzebny, by córka mogła doświadczyć swojej odrębności , by mogła zdobyć własną przestrzeń życiową i będąc tej samej płci, zróżnicować się od matki. W optymalnych warunkach, nastolatka, balansując między pragnieniem, by zadowolić matkę, i by się od niej uwolnić, wchodzi w dorosłość. To prawidłowe i zdrowe dla rozwoju nastolatki, bardzo trudne natomiast dla matki, jeśli jest niedojrzała, jeśli nie ma własnych przyjaciół i marzyła o przyjaźni z córką, jeśli nie żyje w satysfakcjonującym związku z mężczyzną. W tym czasie, trudnym dla obu kobiet, warto by obie uczyły się swojej różnorodności i nowej, bardziej realistycznej bliskości.

9 wyświetlenia

518-965-135

Warszawa Wola, ul. Sokołowska 11/8

(Metro Młynów)